Dom i czas wolny

Victoria Talyshinskaya: Szczęście zależy od nas!

Popularny śpiewak, uczestnik duetu Nepara, Victoria Talyshinskaya opowiedział nam o zaletach macierzyństwa, 16 latach pracy w grupie, zwalczaniu niedociągnięć, a także dzielił się sekretami szczęśliwego małżeństwa.


- Victoria, niedawno stałaś się matką. Jak udaje ci się połączyć edukację córki z karierą piosenkarza? Czy istniało pragnienie wypchnięcia pracy na drugi plan i podjęcia czysto wychowawczej córki, zachowania rodzinnego ogniska domowego?

- Tak, w październiku 2016 r. Zostałam matką. Próbuję spędzać wolny czas z moją córką, a kiedy jestem zajęty pracą, moja cudowna pielęgniarka i moja matka mi w tym pomagają.

Staram się ćwiczyć wychowywanie mojej córki i ciągłe skupianie uwagi. Te kłopoty są moją radością.

Ale bardzo lubię też moją pracę i nie przeszkadza mi to w wystarczającym stopniu dla mojego dziecka. Wiele matek pracuje, ale ich dom rodzinny jest jednak chroniony.

- Zostałaś matką w dość dojrzałym wieku - 39 lat. Czy uważasz, że jest to dobry wiek dla macierzyństwa? Jakie są zalety macierzyństwa w świadomym wieku i jakie trudności musiałaś stawić czoła?

- Nie uważam wieku, w którym miałem okazję sprawić, by dziecko było nieprzychylne. Nasza córka i jej mąż rodzili się świadomie, byliśmy na to gotowi i naprawdę chcieliśmy dziecka.

Wydaje mi się, że późniejsze macierzyństwo ma swoje bezwarunkowe zalety: pozwala odczuwać wszystko, co być może wymyka się młodym matkom. Nie ma już pokus i pragnień właściwych młodym.

Na szczęście nie napotkałem żadnych szczególnych trudności - moja ciąża i poród przebiegły dobrze dzięki wsparciu mojego męża.

- Jak zmieniłeś macierzyństwo? Czy zauważyłeś, że masz nowe cechy? Lub odwrotnie - lęki i obawy? Mówi się, że wraz z narodzinami dzieci, kobiety stają się jeszcze bardziej podejrzane. Czy to Ci się przydarzyło?

- Obawy pojawiają się oczywiście w każdej kobiecie, gdy nagle staje się odpowiedzialna za mały cud.

Prawdopodobnie nie stałem się podejrzliwy, ale bardziej sentymentalny, bardzo współczujący z mamami i chorymi dziećmi, kiedy oglądam programy telewizyjne na ten temat, tak.

Absolutnie nie mogę oglądać filmów, w których dzieci cierpią.

- A chcesz więcej dzieci?

- Jeśli Bóg da nam kolejną szansę na zostanie rodzicami - na pewno urodzę.

- Czy mąż pomaga pod opieką Barbary? Czy sądzisz, że istnieją ściśle kobiece obowiązki w opiece nad dzieckiem i co może zrobić mężczyzna?

- Właśnie urodził się Koda Varya, mój mąż bardzo mi pomógł, mógł karmić dziecko, zmieniać pieluchy, zmieniać ubrania, a nawet pozwalać. Teraz on, oczywiście, spędza dużo czasu w pracy i pomaga już z zupełnie innymi działaniami.

Jest bardzo odpowiedzialnym ojcem, nigdy niczego nie zapomina, jest jednym z tych ojców, którzy, nawet jeśli obudzą ich w nocy, powiedzą bez wahania, jakie szczepienia i kiedy Vare otrzymał, a które jeszcze pozostają. Zawsze pamięta, co należy zrobić dla niej; kiedy ma czas, idzie z nami.

- Wiadomo, że po porodzie ty, podobnie jak wiele innych kobiet, miałeś szansę walczyć z nadwagą. Powiedz nam, jak schudnąć?

- Tak, miałem okazję walczyć z nadwagą po porodzie, a ja mogłem schudnąć - jak dotąd nie w wystarczającym stopniu.

Nadal nad tym pracuję. Nie mogę powiedzieć, że bardzo kocham sport - ale mimo to chodzę na siłownię trzy razy w tygodniu i pracuję z indywidualnym trenerem.

Mam wspaniałego trenera - byłą baletnicę Teatru Bolszoj, który opracował dla mnie system ćwiczeń, oparty na tym, gdzie muszę schudnąć i gdzie, ogólnie, nie potrzebuję tego.

- Jakie są twoje nawyki żywieniowe? Czy są jakieś ulubione "zagrożenia", których nie można odmówić, pomimo ich kalorycznej zawartości, czy też nie najbardziej użytecznej kompozycji?

- Jako taki, ulubioną "krzywdę", od której nie mogę odmówić, nie mam.

Nie używam bułek i ciastek - po prostu dlatego, że nigdy ich nie kochałem.

- Jeśli to nie jest tajemnica, to co myślisz o alkoholu? Dla wielu jest to sposób na relaks. A dla ciebie? Jakie napoje alkoholowe preferujesz?

- Gdy przychodzą do nas goście, mój mąż i ja preferujemy suche czerwone wino. Ale zdarza się to nieczęsto.

- Wiele dziewcząt, mimo że są szczupłe, czuje się nieswojo w swoich ciałach. Co myślisz, dlaczego? Czy miałeś nadwagę lub inne kompleksy i jak je pokonałeś?

- Jako takie, kompleksy związane z otyłością, szczególnie nie miałem.

Zawsze mówiłem, że chociaż odzyskałem zdrowie, otrzymałem w zamian moją córkę, którą najbardziej kocham na świecie.

Oczywiście ten okres życia nie był dla mnie zbyt przyjemny. Ale dzieci są tego warte!

- Czy masz jakieś tajemnice piękna marki? Czy wolisz opiekę domową dla siebie, czy często odwiedzasz salony piękności?

- W moim życiu nie używam kosmetyków, nie noszę fantazyjnych toalet i wysokich obcasów. I czuję się komfortowo w dżinsach, trampkach i kurtkach. Żyjemy poza miastem, więc ten rodzaj odzieży jest najbardziej akceptowalny podczas chodzenia z dzieckiem.

Są oczywiście wszelkie niezbędne uroczyste wyjścia poza moją pracą. Ale znowu - dość rzadko.

Chodzę do salonów piękności tylko wtedy, gdy jest to konieczne: strzyżenie, manicure, pedicure.

- Czy lubisz robić zakupy? Jakie ubrania, kosmetyki najczęściej dostajesz? I ogólnie - jak często udaje ci się "pokerzyć"?

- Nigdy nie kochałem i nie lubię zakupów, bardzo szybko męczę się w sklepach - i chcę wyjść.

Teraz uwielbiam sklepy z ubraniami dla dzieci. Właśnie tam uważam to za interesujące - zwłaszcza, jeśli gdzieś musisz wyjechać za granicę.

A ja kupuję rzadko kosmetyki. Uwielbiam dobry krem ​​do twarzy - "Guerlain".

- Wiadomo, że nastąpił przełom w twórczym tandemie z Alexandrem Shouą. Jeśli to nie jest tajemnica, z jakich powodów i kto zainicjował wznowienie współpracy?

- Jako inicjator, odchodząc i powracając do odnowienia współpracy, Aleksander działał. Nie miałem nic przeciwko temu.

"Nepara" to dla mnie całe życie. Po 16 latach istnienia duetu trudno było przełamać przyzwyczajenia, zapomnieć o tych pieśniach i wszystkim, co sprawiło, że nasza praca była interesująca.

- Czy myślisz o karierze solowej? A może chciałbyś spróbować swoich sił w nowych rolach?

- Nie myślę o karierze solowej - poza tym nie jest tak łatwo, jak mogłoby się wydawać z zewnątrz. Nie piszę piosenek, a ich kupowanie nie jest tanią przyjemnością.

Nie aspiruję do próbowania się w nowych rolach. Ale życie jest bardzo nieprzewidywalne i nikt nie wie, co nas czeka jutro.

- Victoria, kiedyś miałeś związek z partnerem w grupie Alexander Shoua. Czy twoja współpraca w pewnym stopniu wpłynęła na twoje rozstanie? Czy myślisz, że dwóch artystów może być razem? Czy łatwiej jest utrzymywać relacje, jeśli co najmniej jedna osoba w parach nie pochodzi ze świata show biznesu?

- Wiesz, wszystkie 16 lat pracy z Alexandrem i ja jesteśmy pytani o związek. Po pierwsze, było to przed naszym partnerstwem w duecie i wcale nie wspólne dzieło wpłynęło na naszą separację.

Rozproszyliśmy się nie z powodu pracy zespołowej, ale z osobistych powodów, które spotykają każdą inną młodą parę.

Wydaje mi się, że dwóch artystów nie może długo istnieć razem; i, oczywiście, łatwiej jest utrzymywać relacje, jeśli jeden z partnerów nie pochodzi ze świata show biznesu.

- W jednym z wywiadów Alexander powiedział, że uwielbiasz spóźniać się. Czy uważasz punktualność za punktualność? Jakoś się z nią walczysz?

- Wiesz, prawie w każdym wywiadzie Aleksander mówi o mojej wadzie.

Tak, to mój ogromny minus. Pochodzi z dzieciństwa, zawsze brakuje mi 20 minut w moim życiu. Ja oczywiście walczę z tym.

Szczerze mówiąc, to, co dostaję, nie jest zbyt dobre, ale próbuję.

- I jak twój obecny współmałżonek, Ivan, podbił cię?

- Poważne podejście do małżeństwa, wzajemnego szacunku dla siebie, przyzwoitości. Fakt, że dla niego rodzina jest najważniejsza.

Nie mamy z nim głupiej zazdrości, jesteśmy absolutnie pewni siebie nawzajem.

- W jednym z wywiadów powiedziałeś, że jedną z głównych tajemnic szczęśliwego małżeństwa jest wzajemny szacunek. A co w rodzinie jest dla ciebie nie do przyjęcia i dlaczego?

- Zdecydowanie - zdrada. Nigdy mu tego nie wybaczę.

- Wiele rodzin narzeka, że ​​ich uczucia "jedzą" życie. Czy spotkałeś podobny problem?

- Nie mogę tego powiedzieć o naszej rodzinie, ponieważ, po pierwsze, nasze życie jest udekorowane miłością do naszego dziecka i do siebie nawzajem.

Po drugie, powinniście starać się podobać sobie nawzajem tak często, jak to możliwe - i oczywiście organizować małe, ale święta w waszej rodzinie.

- Ile czasu spędzasz ze współmałżonkiem? Czy uważasz, że każda osoba powinna mieć osobistą przestrzeń, czy też "połówki" powinny spędzać ze sobą prawie cały wolny czas?

- Jeśli chodzi o przestrzeń osobistą - mamy to: Wania ma swoją ulubioną pracę, podobnie jak moja.

Po pracy zawsze staramy się spędzać wolny czas razem. Kiedy kładziemy nasze dziecko do łóżka, wieczorem siadamy na werandzie i dyskutujemy.

Zawsze mamy o czym rozmawiać.

- A jaka jest twoja ulubiona rozrywka z twoją córką?

- Uwielbiam bawić się z córką w domu lub chodzić. Idziemy z nią na place zabaw, gdzie komunikuje się z innymi dziećmi, formują wielkanocne ciasta w piaskownicy lub jeżdżą na karuzeli i zjeżdżalniach.

Niedawno zaczęliśmy prowadzić Varyę do tańca, gdzie dzieci są zaangażowane do trzech lat, mamy już pewne sukcesy.

A drugiego dnia sprowadziłem ją do Moskwy, odwiedziliśmy zoo i taras widokowy w górach Lenina i Stary Arbat oraz piękny park ze stawem w pobliżu klasztoru Nowodziewiczy. Vare naprawdę polubił. Ale po trzech dniach, kiedy dotarliśmy do domu, szczęśliwie pobiegła, by przywitać się z zabawkami w pokoju gier, tęskniła za nią (uśmiecha się).

- Victoria, czy możesz powiedzieć, że dziś jesteś absolutnie szczęśliwą osobą, czy czegoś brakuje? Co w twoim rozumieniu "szczęścia"?

- Tak, mogę powiedzieć z przekonaniem, że dziś jestem absolutnie szczęśliwy.

Nasze szczęście często zależy od nas samych, od stanu duszy, który sobie pozwalamy.

A jednak wydaje mi się, że jeśli wszyscy są zdrowi, nie będzie niesprawiedliwości na świecie - a, nie daj Boże, wojny - to już jest szczęście, gdy jesteś otoczony przez drogich ludzi.


Zwłaszcza w magazynie dla kobietcolady.ru

Dziękujemy Victorii za interesującą rozmowę! Życzymy jej rodzinnego szczęścia i sukcesu we wszystkich jej staraniach, zawsze pozostając w harmonii z samym sobą, swoją kreatywnością i otaczającym światem!

Obejrzyj wideo: Беременная солистка Непары готовится к родам в Майями (Grudzień 2019).